Wpisy otagowane Afganistan
Niemiecka wizja operacji afgańskiej
3 lut
W ostatnich dniach niemiecką debatę publiczną zdominował temat operacji militarnej w Afganistanie. Wydaje się, że warto zebrać i ocenić najistotniejsze głosy w tej dyskusji.
Na wstępie tej analizy można postawić tezę, że jest to jedna z niewielu ostatnio kwestii spornych w czarno–żółtej koalicji. Ogólnie obowiązuje bowiem wspólna linia, porozumienie ponad podziałami. Jest to swoją drogą ten element kultury politycznej Niemiec, którego polska klasa polityczna mogłaby się nauczyć od swojego zachodniego sąsiada. Oto w kwestiach międzynarodowych, a zwłaszcza dotyczących bezpieczeństwa, obowiązuje w Niemczech wspólne stanowisko.
Dla kanclerz Angeli Merkel, która prezentowała ostatnio rządową strategię misji afgańskiej, jest jasne, że sam pacyfizm nie buduje politycznych rozwiązań. Pani kanclerz dobitnie podkreśla również rolę, jaką w procesie stabilizacji w regionie ma do odegrania Pakistan. Twierdzi ona, że bez wsparcia ze strony Pakistanu nie ma mowy o zaprowadzeniu w tamtej części świata twałego ładu. Ponadto szefowa niemieckiego rządu opowiada się za stworzeniem „sieci międzynarodowego bezpieczeństwa” na rzecz stabilizacji w Afganistanie. Angela Merkel stanowczo zaznacza, że nie chodzi jej o przeniesienie na grunt afgański modelu rządów znanych nam w Europie. Chodzi oto, aby zneutralizować zagrożenie ponownego wzrostu znaczenia Talibów na afgańskiej scenie politycznej. Zagroziłoby to rozprzestrzenieniem się terroryzmu. Merkel twierdzi, że osłabiając Talibów osłabia się także siatkę terrorystyczną Al –Kaidy, a słabość tej organizacji doprowadzi w konsekwencji do większego respektowania elementarnych praw człowieka w Afganistanie. W swoich wypowiedziach publicznych w tej sprawie, kanclerz podkreśla, że Niemcy, ale i ogólnie – Europejczycy uczestniczą w tej operacji także w trosce o europejskie bezpieczeństwo.
Bardziej szczegółowe informacje co do niemieckiej wizji operacji afgańskiej, płyną rzecz jasna z ust szefa niemieckiego MSZ, wicekanclerza Guido Westerwelle’go. Niemiecki minister uważa, że największym dotychczasowym sukcesem działań w Afganistanie jest wzrost dostępności edukacji. Trzeba przy tym dodać, że 1/3 uczniów stanowią dziewczynki. Jak na specyfikę arabskich społeczeństw to już dużo. Westerwelle zaznacza, że intencją Niemiec jest by już od końca 2010 roku zacząć, dystrykt po dystrykcie, przekazywać władzę nowopowstającym afgańskim siłom bezpieczeństwa. Operacja ta rozpocznie się od północnych, bardziej stabilnych społecznie prowincji Afganistanu. Zamiarem niemieckiego rządu jest stopniowe ograniczanie kontyngentu Bundeswehry od 2011 roku.
Do całkowitego przekazania władzy Afgańczykom ma dojść w 2014 roku. Ten harmonogram niemieckich działań oparty jest na wynikach rozmów z afgańskim prezydentem Hamidem Karzaj’em. Niemcy zobowiązały się, że będą służyły pomocą w znalezieniu „nowej drogi” dla Afganistanu, tak długo jak to będzie od nich oczekiwane.
Minister spraw Zagranicznych RFN jest zdania, że obecna sytuacja wymaga zmiany punktu widzenia na całą operację afgańską. Jego zdaniem zbyt długo panowało iluzoryczne przekonanie, że problemy Afganistanu uda się rozwiązać jedynie siłą militarną. Westerwelle uważa, że teraz trzeba postawić akcent na kształcenie nowych afgańskich służb bezpieczeństwa i elit politycznych. Bez tego nie może być mowy o stabilizacji w tym kraju. Co warte podkreślenia przy tej okazji, Westerwelle nie widzi sprzeczności między pojęciami stabilizacji i demokratyzacji – on je wręcz utożsamia, jeżeli chodzi o sprawę afgańską.
W wywiadach prasowych minister podkreśla, że rząd CDU/CSU-FDP, od początku trwania misji w Afganistanie określa konkretne cele dla gospodarczej i społecznej odbudowy północnego Afganistanu, za który Niemcy swego czasu wzięli odpowiedzialność. Zostały już sformułowane konkretne cele w zakresie poziomu dostępności do edukacji, wody pitnej i energii elektrycznej. Zdaniem ministra Niemcy muszą ciągle jeszcze zwiększyć kontyngent służb specjalnych przysyłanych do Afganistanu celem szkolenia miejscowych służb. Optymalnie byłoby, w opinii Westerwelle’go szkolenie ok. 5.000 afgańskich policjantów rocznie. Minister pytany o to co sądzi o krytyce operacji afgańskiej, jaka wyszła z ust bp Margot Käßmann, stwierdził, że ignoruje ona tym samym wszystko to, co już udało się osiągnąć, czyli niemało…
